Aktualności » Ewolucja stylistyczna

Mianem Hodigitria określano frontalnie stojącą Marię — pierwotnie przedstawianą w całej postaci, później, na iko­nach, najczęściej w półpostaci, z błogosławiącym Dzieciąt­kiem na lewej ręce. Jezus Emanuel (Młodzieniec), ubrany w chiton i himation, w lewej ręce trzyma zwój-ewangelię, symbol nauczyciela. Obydwie postacie odznaczają się prze­ważnie nieco surowym majestatem. Klasyczny układ postaci w tym typie ikonograficznym dobrze reprezentuje ikona Ho­digitrii z XIV w. w Muzeum Bizantyńskim w Atenach.
Drugim najbardziej rozpowszechnionym typem ikonogra­ficznym Marii z Dzieciątkiem była Eleusa, czyli Miłościwa (po rosyjsku: Umilenje). Najstarszym znanym przedstawieniem Eleusy jest płaskorzeźba z IX w., pochodzenia koptyjskiego lub syryjskiego, przechowywana obecnie w The Walters Art Gallery w Baltimore. Przedstawia Marię siedzącą na tronie z przytulonym do niej Dzieciątkiem na lewej ręce. Później­sze ikony wyobrażają Marię tylko w półpostaci, z Jezusem obejmującym ją za szyję i przytulającym do jej twarzy po­liczek. Istnieje wiele wariantów Marii Eleusy (tak jak i Ma­rii Hodigitrii), które mają specjalne nazwy, niekiedy pocho­dzące od miejscowości, w których się znajdowały i gdzie były szczególnie czczone.
Wszystko, co najbardziej ludzkie w człowieku, wypowia­da się w tych obrazach matki trzymającej w ramionach tu­lące się do niej dziecko. Miłość, współczucie i cierpienie, jakich w życiu doznaje człowiek, spotykają się tutaj i od­zwierciedlają niekiedy niezwykle sugestywnie. Najsławniej­szym obrazem tego typu jest Matka Boska Włodzimierska (obecnie w Galerii Tretiakowskiej), powstała w Bizancjum przed  połową XII w. Jeżeli  kiedykolwiek  mogłaby się nasuwać myśl o skostnieniu i braku wyrazu ludzkiego uczucia w malarstwie bizantyńskim, obrazy Matki Boskiej Eleusy najlepiej mogą rozproszyć te przypuszczenia.
Spośród licznych typów przedstawień Matki Boskiej, ja­kie powstały w pierwszym okresie sztuki Bizancjum, charak­terystyczny jest również obraz Marii Blacherniotissy, noszą­cy tę nazwę od cudami słynącego obrazu mozaikowego w ko­ściele blacherneńskim w Konstantynopolu. Blacherniotissa to Maria Orantka — stojąca, z rękami wzniesionymi ku niebur z Jezusem Emanuelem w okrągłej aureoli, przedstawionym w medalionie zawieszonym na jej piersi. Ten typ Matki Bo­skiej, niekiedy siedzącej na tronie, nazywa się również Pla­tytera (Najwspanialszą; określenie pochodzi z bizantyńskiej pieśni ku czci Marii). Matka Boska Platytera zawdzięcza swą ikonografię portretom cesarzowych. Plakietki z Kunsthistori-sches Museum w Wiedniu i z Bargello we Florencji ukazują żony imperatorów siedzące lub stojące, ubrane w bogate dworskie szaty, z wyhaftowanymi na płaszczach obrazami synów, późniejszych cesarzy.
Cudotwórcze ikony procesyjne Marii i Chrystusa były dwu­stronnie malowane, ze świętym obliczem na przedniej stronie.. Niestety, najwcześniejsze (z bramy Chalke i z Kamuliana) nie zachowały się do naszych czasów, ale ich kopie na monetach, wywodzące się od prawzoru, i później stale na obrazach po­wtarzane te same typy ikonograficzne, pozostawiły przybliżone o tych ikonach wyobrażenie. Nadmierna cześć, jaką oddawano ikonom, doprowadziła do omówionego już wcześniej ikonoklazmu. Zniszczono wów-, czas niemal cały dotychczasowy dorobek kultury i sztuki bi­zantyńskiej meble. Po okresie obrazoburstwa dozwolona cześć ikon i uznanie ich boskiej siły doprowadziły z kolei do rozszerzenia i po­głębienia kultu świętych oraz do coraz liczniejszej „produk­cji" cuda czyniących obrazów, tworzonych tak dla prywat­nego, jak i publicznego kultu. Zniszczenie wielu najcenniej­szych obrazów kultowych w poprzednim okresie pociągnęło jednak za sobą zerwanie ciągłości ikonograficznej. Niektóre obrazy świętych wykonywano za ich życia. Teraz, z braku dawnych wzorów, trzeba było sięgnąć do przekazów malar­stwa miniaturowego, które różniło się niekiedy dość poważ­nie od ikon.
W tym czasie najpoważniejsze wpływy malarstwa minia­turowego dotyczyły ikonografii przedstawień z życia i mę­czeństwa świętych. Po ikonoklazmie wielkie reformatorskie klasztory (np. Studios w Konstantynopolu) rozpoczęły refor­mę obrzędów liturgicznych, która łączyła się z ustaleniem nowego cyklu obrazowego, obejmującego wszystkie wpro­wadzone do liturgii żywoty świętych. Poszczególne rozdzia­ły w hagiografii, związane z kanonem mszy świętej, wiązały się także z odpowiednio ułożoną do nich pieśnią kościelną, a także z ilustracją rękopisu Ewangelii i sceną na ikonie. Kompozycje przedstawień hagiograficznych, ustalone niejako odgórnie, i nowy dla ich wyrażenia uproszczony styl, będący przeciwieństwem antycznego, stały się odtąd obowiązujące w malarstwie bizantyńskim. Historia rozwoju stylistycznego ikon o innej treści przedstawiała się odmiennie.
Ikona św. Pantalejmona z IX—Xw. w Muzeum Sztuk Pla­stycznych im. A. S. Puszkina w Moskwie utrzymana jest je­szcze w malarskiej tradycji obrazów wykonywanych tech­niką enkaustyczną. Przedstawienie Chrystusa w otoczeniu świętych (z ok. 1000 r.), z klasztoru na Synaju, cechuje wła­ściwa dia Konstantynopola precyzyjna i elegancka linia, do­skonałość drobiazgowego modelunku twarzy i wyważenie proporcji. Święta — jak wierzono — natura ikon prowadziła jednak do pewnej ikonograficznej i stylistycznej standary­zacji,   której   początek   daje   się   zauważyć w Xw.,   przede wszystkim w ikonach portretowych, choć również i w obra­zach ze scenami historycznymi. Ten kierunek w malarstwie ikonowym propagowany był przez ośrodki klasztorne. Obok niego istniał nadal styl odmienny, lansowany przez środo­wiska dworskie, a opierający się na tradycjach antycznych. Tego rodzaju rozdźwięk utrzymywał się w malarstwie bizan­tyńskim do końca jego historii.
W „złotym wieku" renesansu macedońskiego powstało wiele ikon niezwykle kosztownych, wykonanych w złocie i w emalii, w kości słoniowej lub w technice mozaiki. Wpły­nęło to na ewolucję stylu w malarstwie ikonowym. Charak­terystyczne stało się tworzenie na płaszczyźnie obrazu fałd na kształt reliefu i stosowanie kolorów pastelowych, przypo­minających współczesne miniatury palety. Najlepszy przykład tego kierunku stanowi ikona św. Tadeusza z X w., oraz Ukrzyżo­wanie z XI w. — obydwa obrazy z klasztoru na górze Synaj. Wiele drobnych portretów, umieszczonych dokoła głównej sceny Ukrzyżowania, cechuje delikatność stylu właściwa dla malarstwa książkowego.
W XI i na początku XII w. wszystkie figury zachowują je­szcze postawę wyważoną i dostojną, jakkolwiek gdzienie-, gdzie ukazują się pierwsze oznaki poruszenia, mające jed­nak związek z kompozycją linearną, nie zaś z treścią przed­stawienia. Kolory tworzą harmonijną gamę barwną, a obli­cza cechuje piękność doskonała (Dwanaście świąt z najstar­szego ikonostasu, z klasztoru św. Katarzyny na Synaju). Od drugiej połowy XII w. jeden z odłamów malarstwa ikon za­czyna wykazywać zmianę w tendencjach i środkach wyrazu, zapoczątkowując, pod wpływem malarstwa monumentalne­go, „ewolucję emocjonalną". Od słabo zaznaczonej akcji dra­matycznej przechodzą malarze do silniejszego akcentowania wzruszenia, które do tej pory nie dochodziło do głosu ze względu na silną dążność, w kołach związanych z ruchem monastycznym, do utrzymania hieratycznego stylu.
Rozwój nowych kierunków najlepiej ilustrują ikony Zej­ście do  otchłani i  Wniebowstąpienie  z innego synaj-skiego ikonostasu. W tym ostatnim obrazie wszystkie ele­menty wyrazu zostały już doprowadzone do przesady: nad­mierne wydłużenie proporcji, brzydkie rysy, nienaturalny układ fałdów, gwałtowność gestu przypominająca manie-ryzm, jeden z kierunków europejskiej sztuki XVI/XVIIw, W późniejszej fazie omawianego okresu następuje znowu pewne uspokojenie formy? jedynie niezwykłość kolorytu wprowadza jeszcze do obrazów elementy emocjonalne, co ukazują ikony Zesłanie Ducha Świętego, Zaśnięcie Marii i Zwiastowanie, pochodzące z klasztoru św. Katarzyny na gó­rze Synaj. W malarstwie ikon nie doszło jednak nigdy do wybuchu patosu, jak w malarstwie monumentalnym (Nerezi), uczucia zawsze były bardziej stłumione i pogłębione.
« powrót
drukuj »

Galeria zdjęć