Aktualności » Meble renesansowe
W Ewangeliarzu Rabbuli, podobnie jak w innych kodeksach syryjskich, miniatury zostały zgrupowane na pierwszych kilkunastu kartach (tu na czternastu). Ilustracje nie towarzyszą więc tekstom. Ponadto ułożone zostały w nowy sposób na marginesach kart, biegnąc wokół tablic kanonu (czyli spisów paralelnych tekstów ewangelii), które zajęły środek stronicy. W porównaniu z dotychczasowym sposobem dekoracji, znanym z wiedeńskiej Genesis czy Biblii Cottona, w których u dołu każdej strony ilustracje tworzą drugą opowieść — jakby rozwiniętą na taśmie filmowej — ten nowy sposób iluminowania jest wręcz zaskakujący.
W niektórych kodeksach jedyną ozdobę stanowią obramowania tablic kanonu, złożone z arkad, motywów geometrycz-no-kwiatowych i ptaków (zapowiedź sztuki islamu). Być może, iż zwyczaj umieszczania scen ewangelicznych na marginesach jest pochodzenia syryjskiego, chociaż ikonografia scen w ewangeliarzach syryjskich, a przede wszystkim w kodeksie Rabbuli, nie ma cech wyłącznie lokalnych. Jedynie trzy karty w tym kodeksie zdobią iluminacje całostronicowe. Na jednej przedstawiono Ukrzyżowanie oraz Kobiety u grobu Chrystusa, obok zaś Chrystusa ukazującego się im po zmartwychwstaniu, na drugiej — Wniebowzięcie, na trzeciej — Zesłanie Ducha Świętego. Ikonografię tych scen cechuje charakter triumfalny. Nawet Chrystus rozpięty na krzyżu ubrany jest w długą purpurową tunikę, obszytą po brzegach złotem, głowę trzyma prosto i oczy ma otwarte, przedstawiając w ten sposób zwycięstwo nad śmiercią. W rozwiązaniach stylistycznych, jakkolwiek bardzo różnorodnych, daje się uchwycić jedno wspólne dążenie: do przedstawiania trójwymiarowych brył w przestrzeni. Niektóre obrazy cechuje wielki spokój, z innych emanuje ekspresja dramatyczna, jeszcze inne inspirował zapewne ludowy realizm. Wybitnie malarska faktura ukazuje niezwykle bogatą rozpiętość barw jasnych i żywych. W tym samym czasie (V—VI w.) sztuka iluminatorska pod wpływami bizantyńskimi rozwinęła się również w Armenii, osiągając niesłychanie oryginalne rozwiązania. Pobożność Armeńczyków nakazywała obdarzać księgi iluminowane ogromną czcią, podobną do czci oddawanej ikonom w Grecji. Cztery miniatury dołączone później do Ewangeliarza z Eczmiadzy-nu (z 989 r.) przypisuje się sztuce armeńskiej VI w. Mimo pewnej surowości stylu ludowego, o silnej ekspresji, miniatury te odznaczają się monumentalnością wyrazu, bliską armeńskiemu malarstwu ściennemu tego czasu. W prosty i zwięzły sposób, choć czasem naiwny, oddają wielkość wydarzeń.
Na podstawie niemal szczątkowych pozostałości zabytków miniatorstwa z pierwszego okresu historii Bizancjum, nie można zestawić obrazu, który by odpowiadał temu, co naprawdę stworzono w tym okresie największego — jak się zdaje — rozkwitu. Istniejące rękopisy lub ich fragmenty ukazują style bardzo różnorodne, prawie zupełny brak jednolitości artystycznej. Mimo bowiem widocznej wszędzie inspiracji sztuki greckiej, zaznacza się w nich również specyfika lokalnej produkcji artystycznej. Na tej podstawie można się pokusić o wyróżnienie kilku głównych ośrodków twórczości iluminator-skiej cesarstwa w VI w.: Konstantynopola, Syrii z Palestyną (Antiochia, Jerozolima) oraz Egiptu (Aleksandria). Dotychczas nie udało się odszukać żadnych rękopisów iluminowanych powstałych na terenach bizantyńskich w VII i VIII w. Uchwycenie linii rozwojowej malarstwa miniaturowego utrudnia więc dodatkowo nieznajomość produkcji dwóch wieków.
Okres ikonoklazmu pozostawił niewiele rękopisów, które można by mu przypisać bez większych wątpliwości. W zapamiętałej nienawiści do obrazów zniszczono całkowicie wiele ksiąg, a z niektórych powyrywano ilustracje. Większość skryptoriów była nadzorowana przez cesarskie władze ikono-klastów, nie mogła więc swobodnie tworzyć dzieł zdobionych miniaturami o treści religijnej. Powstawały natomiast liczne prace naukowe, których iluminacje były inspirowane przez starsze modele antyczne. Do nich zalicza się kodeks znany pod nazwą Ptolemeusz Watykański (przechowywany w Bibliotece Watykańskiej), wykonany między 813 a 820 r. Jego miniatury z drewna niczym się nie różnią od dawnych iluminacji z czasów rzymskich. Większość rękopisów religijnych, jak np. Ewangeliarz z Leningradu, z 835 r.r ma jedynie dekoracje ornamentalne, w których wyróżniają się świetnie opracowane motywy bluszczu i krzyża.
Do najbardziej interesujących dzieł tego trudnego okresu zaliczyć możemy Psałterz Chludowa oraz manuskrypt „Synoptyków" (trzech pierwszych ewangelii —Mateusza, Marka i Łukasza), przypisywany przez znakomitego znawcę iluminowanych rękopisów bizantyńskich, Kurta Weitzmanna, Janowi z Damaszku. Jan Damasceński, wielki doktor Kościoła wschodniego, gorący obrońca obrazów, starał się utrzymać praktykę ich malowania w klaszorze św. Saby, w którym byl ihumenem (przełożonym). Monaster usytuowany był obok Jerozolimy, a więc na terytorium islamu, stąd nie musiano się obawiać dekretów cesarskich i kontynuowano ikonograficzną działalność malarską. Dzieło Jana z Damaszku z IX w., Sacra Paiallela, znajdujące się obecnie w Bibliotece Narodowej w Anglii jest greckim rękopisem najbardziej bogato iluminowanym spośród wszystkich, jakie się zachowały.
Psałterz Chludowa (obecnie w Muzeum Historycznym w Moskwie), nazwany tak od imienia dawnego właściciela, kupca moskiewskiego z XIX w., wykonany został być może ok. 830 r., prawdopodobnie przez mnichów z otoczenia patriarchy Nicefora, po wygnaniu go z Konstantynopola w 815 r. Większość obrazów wychwala walkę Nicefora w obronie obrazów z jego największym przeciwnikiem, Janem Gramma-rienem — doradcą Leona V — który był inspiratorem soboru zakazującego malowania obrazów. Inne miniatury przedstawiają izolowane figury świętych, sceny z Dawidem i epizody z ewangelii. Wśród nich główne miejsce zajmują Ukrzyżowanie i wszystkie sceny teofaniczne (m. in. Wniebowstąpienie i Przemienienie, ukazujące człowiekowi postać Boga,a tym samym uzasadniające istnienie obrazowej sztuki religijnej. Rysunek tych miniatur wykonano z rozmachem i werwą pełną fantazji, zwłaszcza w scenach polemicznych (np. Nice-for depczący leżącego Grammariena). Lekkość i szybkość prowadzenia linii przypomina dawny sposób malowania na papirusie. Oryginalnie potraktowany realizm doprowadza niekiedy do wulgarności, zupełnie wyjątkowej w sztuce bizantyńskiej. Podobnie jak w poprzednich rękopisach, i tutaj sceny figuralne mieszczą się na marginesach kart Psałterza, który nie zawiera już miniatur całostronicowych. Na karty Psałterza, wprowadzono również winiety ozdobne, złożone z liter--figur, które ilustrują tekst często w sposób symboliczny, choć niekiedy także dosłowny. Niektórzy badacze sądzą, że psałterz ten, wykonany w drugiej połowie IX w., jest jednym z pierwszych manuskryptów klasztoru ze Studios.

W niektórych kodeksach jedyną ozdobę stanowią obramowania tablic kanonu, złożone z arkad, motywów geometrycz-no-kwiatowych i ptaków (zapowiedź sztuki islamu). Być może, iż zwyczaj umieszczania scen ewangelicznych na marginesach jest pochodzenia syryjskiego, chociaż ikonografia scen w ewangeliarzach syryjskich, a przede wszystkim w kodeksie Rabbuli, nie ma cech wyłącznie lokalnych. Jedynie trzy karty w tym kodeksie zdobią iluminacje całostronicowe. Na jednej przedstawiono Ukrzyżowanie oraz Kobiety u grobu Chrystusa, obok zaś Chrystusa ukazującego się im po zmartwychwstaniu, na drugiej — Wniebowzięcie, na trzeciej — Zesłanie Ducha Świętego. Ikonografię tych scen cechuje charakter triumfalny. Nawet Chrystus rozpięty na krzyżu ubrany jest w długą purpurową tunikę, obszytą po brzegach złotem, głowę trzyma prosto i oczy ma otwarte, przedstawiając w ten sposób zwycięstwo nad śmiercią. W rozwiązaniach stylistycznych, jakkolwiek bardzo różnorodnych, daje się uchwycić jedno wspólne dążenie: do przedstawiania trójwymiarowych brył w przestrzeni. Niektóre obrazy cechuje wielki spokój, z innych emanuje ekspresja dramatyczna, jeszcze inne inspirował zapewne ludowy realizm. Wybitnie malarska faktura ukazuje niezwykle bogatą rozpiętość barw jasnych i żywych. W tym samym czasie (V—VI w.) sztuka iluminatorska pod wpływami bizantyńskimi rozwinęła się również w Armenii, osiągając niesłychanie oryginalne rozwiązania. Pobożność Armeńczyków nakazywała obdarzać księgi iluminowane ogromną czcią, podobną do czci oddawanej ikonom w Grecji. Cztery miniatury dołączone później do Ewangeliarza z Eczmiadzy-nu (z 989 r.) przypisuje się sztuce armeńskiej VI w. Mimo pewnej surowości stylu ludowego, o silnej ekspresji, miniatury te odznaczają się monumentalnością wyrazu, bliską armeńskiemu malarstwu ściennemu tego czasu. W prosty i zwięzły sposób, choć czasem naiwny, oddają wielkość wydarzeń.
Na podstawie niemal szczątkowych pozostałości zabytków miniatorstwa z pierwszego okresu historii Bizancjum, nie można zestawić obrazu, który by odpowiadał temu, co naprawdę stworzono w tym okresie największego — jak się zdaje — rozkwitu. Istniejące rękopisy lub ich fragmenty ukazują style bardzo różnorodne, prawie zupełny brak jednolitości artystycznej. Mimo bowiem widocznej wszędzie inspiracji sztuki greckiej, zaznacza się w nich również specyfika lokalnej produkcji artystycznej. Na tej podstawie można się pokusić o wyróżnienie kilku głównych ośrodków twórczości iluminator-skiej cesarstwa w VI w.: Konstantynopola, Syrii z Palestyną (Antiochia, Jerozolima) oraz Egiptu (Aleksandria). Dotychczas nie udało się odszukać żadnych rękopisów iluminowanych powstałych na terenach bizantyńskich w VII i VIII w. Uchwycenie linii rozwojowej malarstwa miniaturowego utrudnia więc dodatkowo nieznajomość produkcji dwóch wieków.
Okres ikonoklazmu pozostawił niewiele rękopisów, które można by mu przypisać bez większych wątpliwości. W zapamiętałej nienawiści do obrazów zniszczono całkowicie wiele ksiąg, a z niektórych powyrywano ilustracje. Większość skryptoriów była nadzorowana przez cesarskie władze ikono-klastów, nie mogła więc swobodnie tworzyć dzieł zdobionych miniaturami o treści religijnej. Powstawały natomiast liczne prace naukowe, których iluminacje były inspirowane przez starsze modele antyczne. Do nich zalicza się kodeks znany pod nazwą Ptolemeusz Watykański (przechowywany w Bibliotece Watykańskiej), wykonany między 813 a 820 r. Jego miniatury z drewna niczym się nie różnią od dawnych iluminacji z czasów rzymskich. Większość rękopisów religijnych, jak np. Ewangeliarz z Leningradu, z 835 r.r ma jedynie dekoracje ornamentalne, w których wyróżniają się świetnie opracowane motywy bluszczu i krzyża.Do najbardziej interesujących dzieł tego trudnego okresu zaliczyć możemy Psałterz Chludowa oraz manuskrypt „Synoptyków" (trzech pierwszych ewangelii —Mateusza, Marka i Łukasza), przypisywany przez znakomitego znawcę iluminowanych rękopisów bizantyńskich, Kurta Weitzmanna, Janowi z Damaszku. Jan Damasceński, wielki doktor Kościoła wschodniego, gorący obrońca obrazów, starał się utrzymać praktykę ich malowania w klaszorze św. Saby, w którym byl ihumenem (przełożonym). Monaster usytuowany był obok Jerozolimy, a więc na terytorium islamu, stąd nie musiano się obawiać dekretów cesarskich i kontynuowano ikonograficzną działalność malarską. Dzieło Jana z Damaszku z IX w., Sacra Paiallela, znajdujące się obecnie w Bibliotece Narodowej w Anglii jest greckim rękopisem najbardziej bogato iluminowanym spośród wszystkich, jakie się zachowały.
Psałterz Chludowa (obecnie w Muzeum Historycznym w Moskwie), nazwany tak od imienia dawnego właściciela, kupca moskiewskiego z XIX w., wykonany został być może ok. 830 r., prawdopodobnie przez mnichów z otoczenia patriarchy Nicefora, po wygnaniu go z Konstantynopola w 815 r. Większość obrazów wychwala walkę Nicefora w obronie obrazów z jego największym przeciwnikiem, Janem Gramma-rienem — doradcą Leona V — który był inspiratorem soboru zakazującego malowania obrazów. Inne miniatury przedstawiają izolowane figury świętych, sceny z Dawidem i epizody z ewangelii. Wśród nich główne miejsce zajmują Ukrzyżowanie i wszystkie sceny teofaniczne (m. in. Wniebowstąpienie i Przemienienie, ukazujące człowiekowi postać Boga,a tym samym uzasadniające istnienie obrazowej sztuki religijnej. Rysunek tych miniatur wykonano z rozmachem i werwą pełną fantazji, zwłaszcza w scenach polemicznych (np. Nice-for depczący leżącego Grammariena). Lekkość i szybkość prowadzenia linii przypomina dawny sposób malowania na papirusie. Oryginalnie potraktowany realizm doprowadza niekiedy do wulgarności, zupełnie wyjątkowej w sztuce bizantyńskiej. Podobnie jak w poprzednich rękopisach, i tutaj sceny figuralne mieszczą się na marginesach kart Psałterza, który nie zawiera już miniatur całostronicowych. Na karty Psałterza, wprowadzono również winiety ozdobne, złożone z liter--figur, które ilustrują tekst często w sposób symboliczny, choć niekiedy także dosłowny. Niektórzy badacze sądzą, że psałterz ten, wykonany w drugiej połowie IX w., jest jednym z pierwszych manuskryptów klasztoru ze Studios.
