JAK ODNOWIĆ W DOMU BABCINĄ KOMODĘ, WIEKOWĄ SZAFĘ I STARĄ PENSJONARKĘ?
Renowacją mebli zajmują się specjaliści. Jednak możemy zrobić to sami przy pomocy kilku preparatów i narzędzi. Musimy uzbroić się w cierpliwość i wykrzesać trochę zapału, bo robota nie jest ani łatwa, ani szybka.
Stare komody, kufry i toaletki znowu wracają do łask. W nowoczesnym
wnętrzu doskonale prezentują się stare lustra i zabytkowe komody.
Renowacja bibelotów w zakładzie jest dosyć kosztownym wydatkiem. Jeśli
mebel nie jest bardzo zniszczony i nie ma znacznych ubytków drewna,
można pokusić się o odnawianie własnoręczne. Do pracy musimy się jednak
przygotować. Niezbędne będą odpowiednie preparaty i kilka narzędzi. A
więc do dzieła!
Potrzebujemy przyrządów do oczyszczenia mebli, takich jak hebel czy
szlifierka, gdy zdecydujemy się na złuszczanie farby mechanicznie.
Natomiast jeśli struktura jest bardzo delikatna, a na drewnie znajdują
się zdobienia, potrzebne będą preparaty do złuszczenia chemicznego.
Warto też mieć przy sobie gąbkę celulozową, drobnoziarnisty papier
ścierny, pędzel do bejcowania, miękki pędzel do odpylenia powierzchni i
rękawice.
Zazwyczaj meble są już pokryte warstwą jakiejś farby. Dlatego zanim rozpoczniemy pracę, najlepiej pozbyć się starej warstwy od razu i pracować na surowym drewnie. Powłokę możemy usuwać na kilka sposobów. Po pierwsze mechanicznie, szlifując ją drobnoziarnistym papierem ściernym. Jeśli warstwa jest gruba, a powierzchnia duża i równa - można użyć hebla lub szlifierki. Narzędziami trzeba posługiwać się bardzo ostrożnie, tak, aby nie uszkodzić powierzchni. Czyszczenie chemiczne polega na wykorzystaniu specjalnych preparatów. Produkt nanosimy na powierzchnię mebla i pozostawiamy go tak długo, jak to zaleca producent. Następnie zdzieramy złuszczoną warstwę szpachlą. Czasami zabieg trzeba powtarzać kilkakrotnie. Ostatnim sposobem jest usuwanie powłoki farby termicznie. Polega on na roztopieniu starej farby strumieniem gorącego powietrza. Jednak trzeba mieć do tego specjalne urządzenie, czyli opalarkę. Poleca się to osobom już nieco wprawionym, ponieważ w trakcie opalania bardzo łatwo o wypalenie fragmentu mebla. Po oczyszczeniu przychodzi czas na pokrycie środkiem odtłuszczającym. Jeśli jednak nie zależy nam na tym, żeby odsłonić naturalną strukturę drewna, oczyszczanie z farby możemy sobie podarować. Po delikatnym oczyszczeniu papierem ściernym wystarczy tylko na wierzch nałożyć warstwę farby.
Malowanie powinniśmy zacząć od naniesienia tzw. warstwy gruntującej.
Używamy do tego farby podkładowej, nanosząc ją na osuszoną i
odtłuszczoną powierzchnię. Potem nakładamy farbę do drewna o wybranym
kolorze i rodzaju w zależności od tego, jaki chcemy uzyskać efekt.
Dodatkowo na końcu całość można pokryć warstwą lakieru.
Ciekawe efekty daje renowacja bejcą. Oczywiście na początku dokładnie
oczyszczamy i odtłuszczamy. Jednak trzeba uważać, pod warstwą bejcy
wszystkie niedociągnięcia będą szczególnie widoczne. Zaczynamy!
Najpierw gruntujemy, a potem nakładamy bejcę. Zanim przystąpimy do
ostatniej fazy, warto sprawdzić, czy podkład może być użyty pod bejcę.
Intensywność koloru zależy od tego, jak dużo bejcy nałożymy na
powierzchnię. Dla lepszego efektu na końcu dodatkowo pokrywamy
powierzchnię, tak jak w przypadku innych farb, lakierem (w sprzedaży
dostępne są też lakiery półmatowe).
Jeśli udało nam się ładnie oczyścić nasze meble z farb i nieładnych
przebarwień, można go tylko polakierować. Odsłonimy wtedy naturalne
słoje i fakturę drewna.
meble stare meble antyki renowacja renowacja mebli komoda komody malowanie mebli
